Nowe drogi rowerowe.
#42
Napisano 20 wrzesień 2007 - 09:14
Gazeta Lublin napisał:
Marek Kuzaj z wydziału inwestycji urzędu miasta ma odpowiadać za projektowanie i rozbudowę sieci ścieżek rowerowych w Lublinie.
"Rowerowy" specjalista wypełnia swoje zadania od zaledwie dwóch dni, choć o nowych obowiązkach dowiedział się miesiąc temu. Od tamtego czasu był jednak na urlopie.
- Stanisław Fic, zastępca prezydenta i dyrektor Marzena Jodłowska chcieliby, żebym utrzymywał kontakt z użytkownikami ścieżek rowerowych i nawiązał z nimi współpracę przy ich rozbudowie - mówi Kuzaj. Jeżeli propozycje rowerowego "lobby" co do przebiegu ścieżek będą mogłyby być zrealizowane przez urząd, to miasto wyda na nie pieniądze z kwoty, jaka w budżecie będzie przeznaczona na budowę tras dla rowerów. - Chciałbym jak najszybciej spotkać się z przedstawicielami środowiska rowerzystów i zapoznać się z ich pomysłami - dodaje Kuzaj. Do spotkania dojdzie najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu.
Hasło rozbudowy ścieżek rowerowych zgodnie z wymaganiami rowerzystów "Gazeta" rzuciła w maju wraz z Teatrem NN. W wyniku naszych działań miasto znalazło 54 tys. euro, które prezydent Fic postanowił przeznaczyć na ścieżki rowerowe.
Specjalista z przeszłością
Do 2002 roku Marek Kuzaj był kierownikiem działu inżynierii ruchu wydziału gospodarki komunalnej. Wiosną tamtego roku wyszło na jaw, że rodzina Kuzaja zasiadała we władzach spółki IKOM, która świadczyła na rzecz miasta intratne usługi (m.in. zajmowała się budową i utrzymaniem oznakowania ulic oraz sygnalizacji świetlnej). Po ujawnieniu powiązań Kuzaj ustąpił ze stanowiska kierownika.
Mam nadzieję, że nie będzie to tylko kolejne stanowisko obsadzone człowiekiem, który nie zrobi nic..
#44
Napisano 06 listopad 2007 - 09:36
Gazeta Lublin napisał:
Trasa wzdłuż doliny Czechówki czy od ulicy Filaretów na Stare Miasto - to pierwsze propozycje lublinian na ścieżki rowerowe w mieście. Ratusz chce, by to mieszkańcy wybrali, gdzie trasy dla cyklistów powinny powstać najpierw.
O braku ścieżek rowerowych pisaliśmy już wiele razy. Rozmawialiśmy na ten temat również z zastępcą prezydenta Lublina Stanisławem Ficem, który przyznał, że problem istnieje.
Ratusz powołał specjalną osobę z wydziału inwestycji odpowiedzialną za kontakt z rowerzystami. Jest nią Marek Kuzaj. Wydział wyszedł również z propozycją, aby to sami mieszkańcy wskazali, gdzie drogi dla rowerów powinny powstać w pierwszej kolejności. W odpowiedzi na ten pomysł Porozumienie Rowerowe w Lublinie zorganizowało konsultacje. - Pierwsze propozycje już mamy - zapewnia Marcin Skrzypek z Ośrodka "Brama Grodzka - Teatr NN". Są nimi trasy położone w najciekawszych i najbardziej urokliwych miejscach, np. wzdłuż doliny Czechówki.
Skrzypek podkreśla, że rowerzyści mogą być świetnymi doradcami urzędników, bo znają różne rozwiązania z innych miast czy państw. Jak tłumaczy, zamierzają udowodnić ratuszowi, że naprawdę można znaleźć ciekawe sposoby, które niekoniecznie wymagają budowy nowej ścieżki. Takim rozwiązaniem może być np. wydzielenie na chodnikach białymi liniami drogi dla rowerzystów. Eugeniusz Janicki, dyrektor wydziału dróg i mostów, przyznaje, że jeżeli rzeczywiście Porozumienie Rowerowe znalazłoby miejsca, gdzie takie linie mają sens, można by zrobić to jeszcze w tym roku. - Pieniądze to nie problem. Można wykorzystać fundusze przewidziane na bieżące naprawy - tłumaczy.
Marek Kuzaj mówi, że propozycje rowerzystów posłużą urzędnikom jako wskazówki. - Zastanowimy się nad nimi i w zależności od tego, jakimi funduszami będziemy dysponować, wybierzemy inwestycje do realizacji - tłumaczy.
Propozycje tras rowerowych można przesyłać na adres redakcja@gazeta.pl oraz rowery@eko.lublin.pl. Dodatkowo 7 listopada o godz. 17 planowane jest spotkanie w Ośrodku "Brama Grodzka - Teatr NN", podczas którego będzie można porozmawiać o zgłaszanych pomysłach.
#45
Napisano 19 marzec 2008 - 23:11
Cytat
Małgorzata Domagała2008-03-19, ostatnia aktualizacja 2008-03-19 18:59
Do 2013 roku miasto wybuduje 28 km ścieżek rowerowych, głównie wokół Bystrzycy i Czerniejówki. Za przygotowanie ich projektów zapłaci UE.
Fot. Rafal Michalowski / AGENCJA GAZE
ZOBACZ TAKŻE
Kiedy doczekamy się ścieżek rowerowych? (13-08-07, 18:11)
Dziś lubelscy rowerzyści mogą cieszyć się jedynie z 35 km dróg dla rowerów. Za kilka lat to się zmieni, bo miasto już kończy projekty budowy nowych tras. Ma to być około 7 km wzdłuż Czerniejówki (na odcinku od ul. Garbarskiej aż do Abramowickiej) oraz około 4 km wzdłuż Bystrzycy. Teraz ścieżka rowerowa kończy się w okolicach dworku Graffa, ale gdy ratusz zrealizuje swój plan, będzie biegła aż do granic Lublina - do Wólki Lubelskiej. Nowy odcinek ścieżki ma powstać również wzdłuż ulic: Osmolickiej, Cienistej oraz Krężnickiej w rejonie Zalewu Zemborzyckiego. Trzy kilometry drogi dla dwóch kółek zostaną wybudowane również w tworzonym właśnie przez miasto parku Czuby.
Łącznie Lublinowi przybędzie w ciągu pięciu lat 28 km ścieżek rowerowych. Będą ułożone z kostki brukowej. - Ta nawierzchnia jest łatwa w utrzymaniu. Asfalt ciężko zerwać, jeśli jest taka potrzeba - mówi Eugeniusz Wojtaś, zastępca dyrektora wydziału rozwoju i funduszy europejskich w ratuszu.
Plany te miasto chce zrealizować dzięki pieniądzom Unii Europejskiej, która na pewno pokryje większość kosztów związanych z projektami i dokumentacją. Umowę o dofinansowanie lubelski urząd miasta podpisał na początku tego roku i zgodnie z nią wszystkie niezbędne dokumenty ma przygotować do końca maja. - Pieniądze Lublin dostanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Sąsiedztwa Polska-Białoruś-Ukraina - zdradza Wojtaś. Lublin liczy na ponad 220 tys. zł dofinansowania, za całość zapłaci około 300 tys. zł.
Wojtaś tłumaczy, że gdy tylko będzie gotowa dokumentacja, ratusz zacznie starać się o pieniądze na budowę. Zamierza skorzystać z projektów: Rozwój Polski Wschodniej oraz Regionalnego Programu Operacyjnego. Za pochodzące z tych źródeł fundusze w Lublinie powstanie również ścieżka wokół Zalewu Zemborzyckiego, której projekt ratusz ma już od zeszłego roku. Budowa dróg będzie musiała zakończyć się do 2013 roku.
Oprócz wymienionych ścieżek indywidualnych Lublinowi przybędzie również kilkanaście kilometrów ścieżek połączonych z nowymi inwestycjami drogowymi. - Jeśli projektujemy jakąś drogę i można zbudować tam trasę dla rowerów, robimy to - zapewnia Wojtaś. Dlatego właśnie po zakończeniu przebudowy niektórych dróg rowerzystom łatwiej będzie poruszać się w takich miejscach, jak: Al. Solidarności (3 km), Jana Pawła (2,3 km), Poligonowa (3 km) oraz Mełgiewska (3,5 km, o tej inwestycji piszemy na s. 4)
Ścieżki mogą powstać też w Śródmieściu
W wielu miastach maluje się białe linie na chodnikach, które oddzielają ciąg pieszych od drogi dla rowerów. Taka możliwość istnieje np. przy Al. Racławickich na wysokości Ogrodu Saskiego. Czekamy na propozycje innych miejsc, gdzie odpowiednio szerokie chodniki pozwolą na wydzielenie pasa dla rowerów. Przekażemy je później do wydziału dróg i mostów w ratuszu. Anna Adamiak, zastępca dyrektora wydziału dróg i mostów, obiecała "Gazecie", że przyjrzy się propozycjom. Pomysły prosimy przesyłać na adres: redakcja@lublin.agora.pl.
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin


niedasię™
#46
Napisano 20 marzec 2008 - 01:05
w sercu mam tylko Motor,
w żyłach płynie metanol...
#49
Napisano 20 marzec 2008 - 09:41
Co do natężenia ruchu na wspomnianej Smorawińskiego to akurat w tym miejscu ta droga dla rowerów jest trochę na siłę bo ileż osób może jeździć z Czechowa na Kalinę i z powrotem
No ale to był tylko przykład (dlatego ten, bo mi najbliższy
w sercu mam tylko Motor,
w żyłach płynie metanol...
#50
Napisano 20 marzec 2008 - 10:52
meesha napisał:
Ja na przykład jeżdzę po Smorawińskiego
Jeśli chodzi o pieszych, to zauważam poprawę jeśli chodzi o chodzenie po przeznaczonym dla nich pasie.
Denerwuje mnie ta polska maniera robienia ścieżek rowerowych z kostki, podczas gdy w innych krajach są one asfaltowe :-x


niedasię™
#51
Napisano 20 marzec 2008 - 23:18
MichałR85 napisał:
Bo u nas wszystko musi być z kostki - to nowy polski symbol wysokiego statusu społecznego.
A tak na serio, mi to nie przeszkadza, jeździ się całkiem nieźle.
#52
Napisano 20 marzec 2008 - 23:33
meesha napisał:
No przydało by się taka akcje edukacyjną np. plakat z ludźmi idącymi po pasie dla rowerów i podpis "ścieka rowerowa , nie dla idiotów"
Też strasznie mnie wkurza jak ludzie chodzą po pasie dla rowerów a najlepiej jak idą całą szerokością ścieżki i jeszcze się dziwią ze ktoś dzwoni. Zresztą to samo sie tyczy rowerzystów jadących obok siebie.
MichałR85 jak u ans piesi zaczną chodzić jak w innych krajach to może zaczną i robić ścieżki asfaltowe.
Jak dla mnie kostka nie jest taka zła byle by równa była i zawsze to bardziej ekonomiczne i ekologiczne niż asfalt.
#53
Napisano 20 marzec 2008 - 23:59
JagodeK napisał:
Z tym że bardziej ekonomiczne to nie jest prawda, asfalt jest tańszy, a poza tym trwalszy i przyjemniejszy do jazdy.
Cytat
wykonanie koryta głębokości 10 cm - 3,50 zł/m²
podbudowa z kruszywa grubości 8 cm - 12 zł/m²
nawierzchnia z asfaltobetonu grubości 3 cm - 16 zł/m²
Źródło: "AS" Sp. z o.o. Radom, ul. Kozienicka 70
Cena samej kostki - czerwonej, niefazowanej o grubości 8 cm - bez korytowania, podbudowy oraz położenia wynosi 34 zł/m²
Źródło: "Jadar PTE" Radom, ul. Warszawska 126.
Dane za rok 2005.
Źródło http://www.bractworo....pl/kostka.html


niedasię™
#54
Napisano 21 marzec 2008 - 00:16
Mi tam kostka nie przeszkadza na rowerze a ma rower bardzo czuły na wszelkie wyboje, z rolkami trochę gorzej ale to tez zależy od kółek.
#55
Napisano 21 marzec 2008 - 00:22


niedasię™
#56
Napisano 30 marzec 2008 - 19:47
meesha napisał:
to chyba ten krawezniczek po to zeby rower na chodnik nie wjezdzal, bo co jak co kazdy kraweznik jest gorszy dla rowerzysty nizli dla pieszego. szczegolnie taki zgodny z kierunkiem jazdy. wyobraz sobie teraz taki krawezniczek i nagle musisz kogos ominac idacego po sciezce rowerowej... z niskim kraweznikiem to nie problem, ale wjezdzajac nawet na 2cm pod malym katem mozemy sobie zrobic bubu:)
#58
Napisano 30 marzec 2008 - 21:29
Asfalt ma więcej wad, zarówno natury praktycznej jak i technicznej, a nawet ekonomicznej, szczególnie ekonomicznej bo koszty podane w cytacie, są z 2005, obecnie przetwory i pochodne rafinacji Ropy Naftowej poszybowały do góry. Kostka jest bardziej opłacalna.
#59
Napisano 31 marzec 2008 - 01:33


niedasię™
#60
Napisano 31 marzec 2008 - 16:47

Pomoc














