LubForum.pl - Lubelskie Forum Internetowe: Kryminał umiejscowiony w dawnym Lublinie - LubForum.pl - Lubelskie Forum Internetowe

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Kryminał umiejscowiony w dawnym Lublinie

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Izz 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 677
  • Rejestracja 03-sierpień 07

Napisano 03 październik 2007 - 10:21

Z koziolek.pl

Cytat

Kryminalne zagadki dawnego Lublina
AUTOR POWIEŚCI PROWADZI NAS PRZEZ ŚRÓDMIEŚCIE, KOŚMINEK I ŻMIGRÓD

Z a miesiąc w księgarniach w całym kraju pojawi się nowy kryminał pt. „Trup na święto narodowe”, autorstwa młodego lubelskiego pisarza Marcina Wrońskiego. W scenerii Lublina lat 30. miłośnicy gatunku otrzymają wszystko, co lubią: zagadkę, zawiły trop, intrygę i zaskakujący finał.

Z takiej formy promocji korzystały już Kraków i Wrocław. Drugie z wymienionych miast zasłynęło dzięki cyklowi o Breslau, w którym Marek Krajowski stworzył postać policjanta Eberharda Mocka.

– Popularność tej serii aż kusiła, żeby z niej skorzystać – mówi Joanna Randa z Biura Promocji Wrocławia. – Współfinansujemy billboardy promujące kolejne tomy cyklu i spotkania autorskie. Mamy mapki miasta z zaznaczonymi miejscami ważnymi dla ich fabuły. Istnieje też trasa turystyczna Eberharda Mocka. Oprowadzają po niej specjalni przewodnicy.

Dziejąca się w Krakowie powieść „Dwanaście” Marcina Świetlickiego to z kolei nieformalny przewodnik po miejscowych modnych knajpach.

Lublin już niebawem będzie mógł dołączyć do tego grona. W wydawnictwie Red Horse na druk czeka „Trup na święto narodowe”, kryminał, którego akcja toczy się w scenerii Lublina z 1930 r.

– By odtworzyć klimat międzywojennego Lublina, przekopałem się przez stare miejskie przewodniki oraz teksty niezapomnianego Marka Wyszkowskiego – tłumaczy Marcin Wroński. – Dużą pomocą były materiały zgromadzone przez Teatr NN. Ciekawych faktów z historii doprawdy u nas nie brakuje. Jeżeli powieść zdobędzie uznanie Czytelników i będę mógł przysłużyć się nią ukochanemu miastu, będzie mi po prostu miło.

Jako pierwsi mogliśmy przeczytać kryminał Wrońskiego. Ustaliliśmy też, że lubelskie Biuro Promocji Miasta nic o nowej książce nie wie. Dlatego wczoraj skontaktowaliśmy je z wydawcą i pisarzem.

– Wiem, że Wrocław świetnie skorzystał z okazji spopularyzowania miasta poprzez kryminał. Obserwowałem to z podziwem – mówi Michał Krawczyk, szef biura. – Uważam, że i nam taka forma promocji może przynieść wiele dobrego. Jak najszybciej zapoznam się z kryminałem Marcina Wrońskiego i będziemy myśleć, w jaki sposób go wykorzystać.

Na razie fabuła „Trupa na święto narodowe” musi pozostać tajemnicą. Możemy tylko zdradzić, że podkomisarz Zygmunt „Zyga” Maciejewski i jego ludzie z wydziału śledczego to postacie, które zapadają w pamięć. 9 listopada 1930 r. w kamienicy przy Krakowskim Przedmieściu służąca odkrywa okaleczone zwłoki redaktora naczelnego „Głosu Lubelskiego”. Komu podpadł dziennikarz znany z ciętego języka? Konkurencyjny „Express” i „Kurier Lubelski” domagają się szybkiego ujęcia zbrodniarza. Ten jednak uderza znowu, a jego kolejne zabójstwa zaczynają sugerować, że sprawa ma drugie dno. Akcja książki zabiera Czytelników m. in. do eleganckich pokoi hotelu „Europa”, meliny ferajny z Kośminka, w zaułki Żmigrodu i podziemia lubelskiego Zamku.

Premiera książki zaplanowana jest na początek listopada.


#2 Użytkownik nie jest zalogowany   tomo 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 45
  • Rejestracja 02-kwiecień 08
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 17 styczeń 2011 - 20:03

Odkopię dinozaura.

Nigdy specjalnie nie lubiłem kryminałów ale Komisarza Maciejewskiego czytało mi się nadzwyczaj przyjemnie. Pierwsza część z cyklu to "Morderstwo pod cenzurą", a nie "Trup na święto narodowe". Wyjątkowo wciągająca powieść przenosząca czytelnika do przedwojennego Lublina i w doskonały sposób oddająca jego charakter. Druga część to "Kino Venus", odnoszę wrażenie, że ciut gorsza od poprzedniej jednak również interesująca. Niebawem ma się ukazać część trzecia "A na imię jej będzie Aniela", której to akcja dziać się ma w okupowanym Lublinie. Powiem szczerze, że juz nie mogę się doczekać.
- Dlaczego pingwiny nie potrafią latać?
- Bo nie mają śmigieł.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   tomo 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 45
  • Rejestracja 02-kwiecień 08
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 22 styczeń 2011 - 22:09

Czekając na najnowszego Maciejewskiego przejrzałem cóż to Pan Wroński jeszcze popełnił i natrafiłem na stosunkowo świeżą pozycję, a mianowicie na "Officium Secretum. Pies Pański". W książce autor w bardzo fajny sposób łączy ze sobą niedawne wydarzenia historyczne i polityczne z fikcją literacką. Sprawa Kazimierskich Betanek, rozpadająca się koalicja PIS-Samoobrona-LPR, a do tego "teki z bezpieki". W tle znów Lublin, a także Kazimierz i Puławy. Co prawda wszystko to utrzymane w Brownowskim klimacie pilnie strzeżonej tajemnicy kościelnej ale na prawdę fajnie się to czyta. Zapytacie czego czepiam się klimatu rodem z powieści Dana Browna? A bo mi się nie podoba i już :). Intryga Marcina Wrońskiego jednak mnie wciągnęła i zainteresowała. Fajnie się czyta książkę dobrze znając miejsce akcji. Polecam
- Dlaczego pingwiny nie potrafią latać?
- Bo nie mają śmigieł.

Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych