- (11 strony)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
Najlepszy kebab w Lublinie
#6
Napisano 25 luty 2007 - 12:03
necik napisał:
Ja wiem gdzie jest najlepszy, ale chciałem poznać zdanie innych osób :-D
Przydałby się jakiś kebab na telefon.
Przydałby się jakiś kebab na telefon.
To się opłaca w większych ilościach zamawiać, bo jak kupisz jednego za 6 zł i przyjdzie Ci wybulić jeszcze 3 za dowóz to ja dziękuję.
Co do kebaba to dobre są na Leszczyńskiego przy samym wejściu na stadion. W Żłotym Kurczaku też. Co do dowozu to nie mam pojęcia...


niedasię™
#11
Napisano 25 luty 2007 - 14:39
Ja uwielbiam Habibi za ich ostry sos (naprawdę ostry 8-) ) i za godziny otwarcie. :-) Niejednokrotnie uratowali nas od niechybnej śmierci głodowej po zamknięciu wszystkich pizzerii. Można też usiąść, co w takich przybytkach jak kebab na Okopowej nie jest możliwe (a przy 15-stopniowym mrozie bardzo pożądane!).
#15
Napisano 25 luty 2007 - 18:57
ja tam jadam kebeby tylko w jednym miejscu i tylko jak jestem w pracy :-P w butce z kebabami na maisteczku umcs przy akademiku babilon (ten pierwszy od Chatki Żaka).
ale bułki mogliby mieć lepsze :mrgreen:
ale bułki mogliby mieć lepsze :mrgreen:
"Mogę być kimś, będąc jednocześnie sobą
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę, mieć jako dom klatkę schodową
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony
Mogę wszystko, to ma dwie strony!"
Albo pić od rana Wyborową, bić matkę, mieć jako dom klatkę schodową
Mogę skończyć się i nie jestem zdziwiony
Mogę wszystko, to ma dwie strony!"
#16
Napisano 25 luty 2007 - 19:19
GWerevolf napisał:
o! to jest dobra wiadomość.. przydał by się w ogóle prawdziwy turecki bar z fajami.. 8-) <=nie ja to powiedziałem
Przydałaby się prawdziwa arabska albo tatarska knajpa ze stołami, przy których się leży na poduszkach i gdzie można wypalić sziszę/kaljan... :-) Ja bym niewątpliwie uczęszczał - do tego sposobu biesiadowania można się przyzwyczaić, naprawdę. ;-)
#17
Napisano 25 luty 2007 - 23:23
Shawman napisał:
Przydałaby się prawdziwa arabska albo tatarska knajpa ze stołami, przy których się leży na poduszkach i gdzie można wypalić sziszę/kaljan... :-) Ja bym niewątpliwie uczęszczał - do tego sposobu biesiadowania można się przyzwyczaić, naprawdę. ;-)
ach Shawman jakbyś nie wiedział, gdzie taki lokal z poduszkami i co najważniejsze z sziszami jest :mrgreen: .
W prawdzie to nie turecki lokal ale jak dobrze trafisz to cię Egipcjanin obsłuży...i faktycznie można się przyzwyczaić do takiego biesiadowania :mrgreen:
#18
Napisano 26 luty 2007 - 00:50
aasia napisał:
ach Shawman jakbyś nie wiedział, gdzie taki lokal z poduszkami i co najważniejsze z sziszami jest :mrgreen: .
Oczywiście o tym lokalu cały czas pamiętam - pewnie większego zagęszczenia fajek wodnych nie ma w całym Lublinie. :mrgreen: Ale to lokal VIP-owski i nie wiem, czy mam zaproszenie... ;-)
#19
Napisano 26 luty 2007 - 12:18
Kiedyś był (jest?) taki lokal na rogu Narutowicza i Granicznej (?)
Sam bar był feee ale kebab mieli dobry i nie trzeba przecież spożywać na miejscu :-P
Co do dowozu to nie wiem dokładnie ale dużo pizzeri ma już i kebeb w ofercie.
Na pewno tam na Narutowicza był z dowozem ;-)
Sam bar był feee ale kebab mieli dobry i nie trzeba przecież spożywać na miejscu :-P
Co do dowozu to nie wiem dokładnie ale dużo pizzeri ma już i kebeb w ofercie.
Na pewno tam na Narutowicza był z dowozem ;-)
Clevinger nie żył. Była to najpoważniejsza wada jego filozofii życiowej.
Opcje tematu:
- (11 strony)
-
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »

Pomoc















