Cytat
Marcin Bielesz 2007-04-03, ostatnia aktualizacja 2007-04-03 19:24:52.0
Czy powstanie zupełnie nowy stadion sportowy na obrzeżach miasta? Tak, jeśli pieniądze z Unii Europejskiej przeznaczone na przebudowę stadionu przy al. Zygmuntowskich można wykorzystać przy inwestycji zlokalizowanej gdzie indziej.
W najbliższych dniach specjaliści z wydziału funduszy europejskich urzędu miasta sprawdzą, czy możliwa jest zmiana przeznaczenia 17 mln euro z UE, które miały być wydane na modernizację miejskiego stadionu przy al. Zygmuntowskich (całość inwestycji ma kosztować 20 mln euro).
Jeżeli okaże się, że pieniądze można wydać na stadion, ale w innym miejscu, to prawdopodobnie w ratuszu zapadnie decyzja o budowie zupełnie nowego stadionu na obrzeżach miasta.
- Myślę, że ostateczna decyzja w sprawie stadionu zapadnie tuż po świętach - zapowiada Włodzimierz Wysocki, zastępca prezydenta do spraw sportu i kultury. Uważa, że jeszcze za wcześnie, by mówić o tym, jak wyglądałby nowy stadion.
Jednak jeśli okaże się, że Bruksela nie zgodzi się na zmiany w projekcie modernizacji lubelskiego stadionu (a jest on jednym ze strategicznych projektów województwa lubelskiego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007 - 2013) to pieniądze zostaną przeznaczone na stadion przy al. Zygmuntowskich. Wtedy prezydent Adam Wasilewski będzie musiał zdecydować, czy będzie to stadion typowo piłkarski, czy zostanie zmodernizowany obiekt z torem żużlowym.
Jeżeli miasto zdecyduje się na budowę stadionu w nowym miejscu, to stadion, na którym dzisiaj grają piłkarze i ścigają się żużlowcy, nie pójdzie w zapomnienie. - Będzie modernizowany, aby służył jeszcze co najmniej kilkanaście lat - zapewnia prezydent Wysocki.
Decyzja musi być podjęta szybko, bo najpóźniej jesienią musi powstać dokumentacja nowego (albo modernizowanego) stadionu. Takie tempo wymusza proces dofinansowania inwestycji z Unii Europejskiej.
Marcin Bielesz
[ Dodano: 2007-04-03, 21:53 ]
jeszcze jeden link - w Wa- wie nowe stadiony:
Dwa nowoczesne stadiony w Warszawie
Pogratulować, no cóż Warszawka.

Pomoc












