Moje przemyslenia... Stagnacja inwestycyjna w Lublinie
#1
Napisano 14 sierpień 2010 - 12:30
#2
Napisano 14 sierpień 2010 - 15:09
#3
Napisano 14 sierpień 2010 - 15:44
#4
Napisano 14 sierpień 2010 - 15:51
Użytkownik Leffmeister dnia 14 sierpień 2010 - 15:09 napisał
Popieram.
Użytkownik BRW dnia 14 sierpień 2010 - 15:44 napisał
Zacznij zmieniać świat od siebie "napinaczu"


niedasię™
#5
Napisano 14 sierpień 2010 - 16:02
Nasi urzędnicy(urząd miasta,prezydent i pozostała zgraja) są dobrze tylko w jednych...w siedzeniu za biurkiem i łapaniem d**ą motyle!!!!!!!
Nie umią, nie potrafią, nie chce im się ciągnąć kasę od unii. Chyba myślą że u nas nic nie trzeba robić!!
Mamy złe drogi w województwie czuć jak się wyjedzie z mazowieckiego na Lubelszczyznę...
Nasze atrakcje turystyczne jak stare miasto przydało by się renowacja nie których budynków jest klika która wygląda bardzo ładnie i z przyjemnością można na nie patrzeć.
Drogi w mieście są przeciętne chodzi mi o jakość na niektórych ulicach jak Lwowska to jest normalnie horror jechać samochodem. Współczuje tym którzy muszą tamtędy jeździć codziennie np. do pracy samochodem... Miasto powinno się wziąć za to i opracować razem z mieszkańcami gdzie są złe odcinki dróg i skrupulatnie je remontować.
{edit) powinna być wreszcie szybka kolej do warszawy intercity z nowymi wagonami a nie dają jakieś trupy co mają z 30-40 lat. Biznes może przyjechać także pociągiem...
Nie można powiedzieć, że miasto się nie rozwija... każde się rozwija tylko we własnym tempie. Z tego co widzę za okna inwestycje mieszkaniowe prężnie się rozwijają.
Jest dużo do zrobienia i w centrum i na przedmiesciach. Czuje trochę że nasze zaniedbania mogą nam pomóc w ESK bo komisja szuka takich miast gdzie są błędy ale wyłapuje potencjał. Niestety nasz 'wróg' Łódź wcale nie jest lepsza jeśli chodzi o zaniedbania,
BTW. telewizja jak tvn ładnie promuje lubelszczyzne dzięki reklamówce i wizytom reporterom. Może pokażemy reszcie Polsce, że też należymy do kraju.
#6
Napisano 15 sierpień 2010 - 11:53
#7
Napisano 16 sierpień 2010 - 07:41
#9
Napisano 16 sierpień 2010 - 15:15


niedasię™
#10
Napisano 20 sierpień 2010 - 13:24
Użytkownik d_singe dnia 14 sierpień 2010 - 16:02 napisał
Dokładnie, takie rozpowiadanie na lewo i prawo jak to się ktoś wstydzi zapraszać znajomych do swojego miasta to świadczy częściej o kompleksach danej osoby niż o samym mieście
Cytat
No niestety, w tym masz zdecydowanie rację. Obecne władze Lublina parę rzeczy robią świetnie (promocja miasta) parę rzeczy starają się i coś im wychodzi (strefa ekonomiczna) ale w niektórych kwestiach to chyba sobie totalnie odpuścili.
Cytat
Nasze atrakcje turystyczne jak stare miasto przydało by się renowacja nie których budynków jest klika która wygląda bardzo ładnie i z przyjemnością można na nie patrzeć.
Drogi w mieście są przeciętne chodzi mi o jakość na niektórych ulicach jak Lwowska to jest normalnie horror jechać samochodem. Współczuje tym którzy muszą tamtędy jeździć codziennie np. do pracy samochodem... Miasto powinno się wziąć za to i opracować razem z mieszkańcami gdzie są złe odcinki dróg i skrupulatnie je remontować.
To też są fakty. Choć w dużej części nie są zależne od miasta ponieważ po prostu brakuje kasy np. na drogi w województwie, ale już w samym mieście czy kwestia renowacji kamienic to w dużej mierze jest niemoc organizacyjna a nie tylko finansowa. Może nie dużo ale trochę więcej dałoby się zrobić przy odrobinie zaangażowania, a u nas nawet to "trochę" jest na wagę złota.
Cytat
Jest dużo do zrobienia i w centrum i na przedmiesciach. Czuje trochę że nasze zaniedbania mogą nam pomóc w ESK bo komisja szuka takich miast gdzie są błędy ale wyłapuje potencjał.
...
BTW. telewizja jak tvn ładnie promuje lubelszczyzne dzięki reklamówce i wizytom reporterom. Może pokażemy reszcie Polsce, że też należymy do kraju.
W Lublinie są po prostu obszary gdzie dużo się zmienia, ale są też obszary gdzie leżymy tak jak leżeliśmy wcześniej, szybko nie da się nadrobić wieloletnich zaniedbań ale rozumiem też tych co narzekają że miasto nie wykorzystuje w pełni swoich możliwości.
Ja sam jak jechałem tydzień temu do Wrocławia, to w pociągu spotkałem bardzo inteligentnego chłopaka mniej więcej w moim wieku, który właśnie wyjeżdża na stałe do Wrocławia, nie mając tam rodziny ani zbyt wielu znajomych. I praktycznie za każdym razem jak jadę do Wrocławia to takich ludzi spotykam - to boli, że wciąż jednym z najlepszych sposobów by zmienić swoją przyszłość na lepsze to dla młodych Lublinian jest "wyjechać".
#11
Napisano 20 sierpień 2010 - 14:55
Użytkownik CzarnyZajaczek dnia 20 sierpień 2010 - 13:24 napisał
Nic dodać nic ująć. Jak narzekać to z sensem i konstruktywnie. Też mnie wiele rzeczy w tym mieście wnerwia, ale dla mnie postawa autora tematu jest jeszcze gorsza od propagandy sukcesu serwowanej nam przez władze.


niedasię™
#12
Napisano 20 sierpień 2010 - 16:11
Lublin ma wąskie i krutkie ulice drógi więc drogi powinny być w jak najlepszym stanie. Łódź ma szeroki długie drogi więc tam było by normalne że maja problemy z remontami.
trochę to dziwne ze ratusz niechce nic zrobić z starym miastem zwlaszcza że sąsiadują z nim... Turyści odwiedzają miasto głównie ze względu na starówkę to powini ich miło zaskoczyć. Zgrozą jest deptak... Ze względu na brak kawiarni czy cukierni. Jest tylko costacaffee ale mi jakoś nieprzypadł do gustu był coffeeheven mója ulubiona kawiarnia ale się usuneli. Troche to dziwne bo są same banki naliczyłem 8-10!
Lublin ma wąskie i krutkie ulice drógi więc drogi powinny być w jak najlepszym stanie. Łódź ma szeroki długie drogi więc tam było by normalne że maja problemy z remontami.
#13
Napisano 22 sierpień 2010 - 12:20
Ponadto nie powiedziałbym, że całkowicie w mieście się nic nie dzieje. Ciągle widać albo rozkopaną drogę, albo budowę nowych, ładnych osiedli, albo powstają nowe chodniki, we wrześniu albo nawet w sierpniu np. ma zostać otwarty na Kalinie nowy basen. Mieszkam na LSMie 5 lat, to wymieniono i moc chodników i był remont kanalizacji, a teraz powstają nowe bloki. Może nie dzieje się w takim tempie jak byśmy chcieli, ale nigdy i nigdzie tak nie jest. To, że w innych miastach jest super to też tylko złudzenie. Nie można na podstawie jednej, nawet kilkudniowej wizyty wyciągać takich wniosków. Lublin wcale nie jest taki brzydki (klimatyczne Stare Miasto, sporo parków, zieleni), a zaniedbane miejsca są wszędzie. Sam pamiętam jak przed wyborami miss w Polsce, postawiono chyba w Warszawie na wagon, który miał zasłonić bałagan na innych peronach.
A aby było lepiej, trzeba starać się o to wspólnymi siłami. Powoli te zmiany są.
#14
Napisano 26 sierpień 2010 - 12:47
Użytkownik kzez1986 dnia 22 sierpień 2010 - 12:20 napisał
Oczywiście! Ostatnie 5 lat może być tego dowodem. Wystarczy popatrzeć choćby na przygotowania do ESK 2016, imprezy (Noc Kultury, Inne Brzmienia), inwestycje w Teatr Stary, w Centrum Kultury, czy np. remont Zamku razem z muzeum. Dodać jeszcze należy o kilku sporych imprezach na Globusie transmitowanych w telewizjach ogólnopolskich.
Uczelnie- chyba każda za kasę z UE buduje jakieś nowe laboratoria za co najmniej kilkadziesiąt milionów PLN.
Pamiętam, że jak zaczynałem studia nie było w Lublinie multipleksu Cinema City i paru niezłych sklepów, które teraz stoją. Jak wspomniał kolega wyżej- przybyły od tego czasu nowe baseny (3). Nawet na tym paskudnym Czechowie, gdzie kiedyś mieszkałem powstało kilka fajnych boisk przy szkołach, docieplili większość bloków. Nad Zalewem też zaczyna się robić przyjemnie, ile osób tam w weekendy jeździ, że aż na trasie rowerowej tworzy się korek.
W remontach drogowych nie jest za dobrze, ale wyremontowano przez ostatnie 5 lat choćby Spółdzielczości Pracy, Andersa, Szeligowskiego, Nadbystrzycką, JPII włącznie z przedłużeniem, Krańcową, Witosa.
Komunikacja miejska- praktycznie co roku jakaś dostawa nowego taboru, wkrótce 30 trolejbusów. Działa ZTM, coraz więcej prywatnych brygad honoruje miejskie bilety. Autobusy nocne jeżdżą w roku akademickim przez cały tydzień. I tak dobrze w porównaniu z nieodległymi czasami, gdy tych połączeń nie było wcale.
Powstała SSE, choć wolno się zapełnia, to jednak coś się tam dzieje.
Doszło kilka nowych ciekawych osiedli mieszkaniowych.
Może rynek pracy nie jest jeszcze rozwinięty, ale kogo z ubiegłorocznych absolwentów mojego wydziału nie spotkam na ulicy, to pracuje. Kilka lat temu nie było to takie oczywiste.
Odrodził się lubelski żużel i pozyskał sponsora
Faktycznie nic!
A co przyniosą przyszłe lata? Wiele wskazuje na to, że zaczniemy już w tym roku lotnisko, obwodnicę. Dojdzie kilka nowo-budowanych biurowców, odnowiona będzie Wieża Trynitarska, może wreszcie wezmą się za Ogród Saski (projekt wart 17 mln PLN), powstanie IKEA...
Jak pisałem, mnóstwo rzeczy mnie tu denerwuje i w cholerę rzeczy jest do zrobienia. Choć uważam, że z Wasilewskiego prezydent jak z koziej...trąba (podobnie jak Pruszkowski słabo wykorzystuje wiele szans), to ślepym trzeba być żeby twierdzić że w Lublinie nic się nie dzieje i nie zmienia. To zwykła ignorancja.


niedasię™
#15
Napisano 07 wrzesień 2010 - 14:44
Użytkownik Qavtan dnia 16 sierpień 2010 - 07:41 napisał
Qavtan ma rację - niestety, większość lublinian nie dostrzega związku przyczynowo-skutkowego między kartką wyborczą, a dziurami w drogach i chodnikach. Do Rady miasta trafiają tacy ludzie jak Piątek (który sprawia wrażenie, że interesuje go tylko własny klub motocrossowy), czy tacy jak Bryłowski (który z kolei sprawia wrażenie, że interesuje go tylko jego własna osoba). Do prezydentów też nie mieliśmy szczęścia - najpierw był wsamraśny Pruszkowski, a teraz sympatyczny, ale jednak nieudolny Wasilewski. Mimo to, będziemy musieli spośród polityków PO, PiS i SLD wyłowić tych nielicznych, którzy będą chcieli pracować raczej dla miasta, niż dla swoich partii. A jeżeli ktoś zlekceważy te wybory, to IMO pozbawia się prawa do krytyki.
W Lublinie wiele się dzieje i większość moich znajomych, którzy odwiedzali nasze miasto, miała pozytywne wrażenia. Wystarczy chociażby poczytać LubForum, by zobaczyć, że to nie jest kulturalna, ani inwestycyjna pustynia. Starania o ESK są trochę chaotyczne, ale szczere i niebezpodstawne. Jest mnóstwo wydarzeń kulturalnych, nieźle działających instytucji zajmujących się kulturą, sporo organizacji pozarządowych, dobre (chociaż biedne) uczelnie. Zaczynamy budować lotnisko, jest specjalna strefa ekonomiczna, ładnie odnowione centrum miasta, komunikacja miejska zmienia się na lepsze. Poza tym, jest tutaj wspaniały klimat, fajnie się żyje i wydaje się mniej pieniędzy, niż w Warszawie, czy Krakowie.
Co nie znaczy, oczywiście, że Lublin nie ma wad - owszem, inwestycje idą jak krew z nosa, drogi nadal są dziurawe, dworzec PKS i bazar nadal straszą, wciąż nie ma obwodnicy i np. aquaparku, słabo jest też z pracą. A kiedy wraca się z daleka po dłuższej nieobecności, to samochód obijający się po nierównościach przy wjeździe do miasta może popchnąć do takich emocjonalnych stwierdzeń, jak autora wątku. No i nie wszystko, co złe, jest winą lokalnych władz - my sami nie dbamy dostatecznie o czystość w mieście i nie czujemy, że jest ono naszą wspólną własnością (co prowadzi m.in. do tolerancji dla wandalizmu). A władze w Warszawie, w tym wybrani przez nas parlamentarzyści, kompletnie lekceważą nasz region.
Wszystko co powyższe, napisałem siedząc w Warszawie, więc patrzę trochę z zewnątrz, wydaje mi się, że obiektywnie.
#16
Napisano 08 wrzesień 2010 - 14:41
#17
Napisano 09 wrzesień 2010 - 02:48
Potrzeba większej kontroli i presji społecznej nad miastem i nad inwestycjami.
Dla przykładu w Bergen, gdzie budowali premetro, to i nocami pracownicy zap*&&*li żeby oddać do użytku przed czasem...
Swoją drogą, mnie interesuje co z tematem CSK, bo od dawna żadnych wieści....
A także co z tym Strasznym PKS Podzamczem + Stawem Królewskim?
macie może jakieś konkretne info?
#19
Napisano 16 wrzesień 2010 - 08:53
#20
Napisano 15 luty 2011 - 22:03
Artykuł z GW ---> Co się (z)buduje w Lublinie?
Napisane trochę po łebkach, nie opisano wszystkich inwestycji, ale artykuł warto zobaczyć ze względu na zdjęcia i wizualizacje inwestycji. Moja refleksja jest jedna, brakuje nam inwestycji prywatnych. O ile uczelnie wystartowały po kasę z UE bardzo ładnie (szczególnie UP), to kapitału spoza Lubelszczyzny i nas jak na lekarstwo, ale śpiewka jest tu ciągle ta sama i wszystkim znana.

Pomoc












