Dwie kobiety szły do pracy, może wracały z zakupów. Przed przejściem dla pieszych zatrzymał się samochód ciężarowy (skoro zdążył zatrzymać się, to kobiety raczej nie weszły nagle na przejście). Niestety, lewym pasem jechała jakaś mistrzyni na motorze ("na pewno" nie przekroczyła dopuszczalnej prędkości o więcej niż 10 km). Wjechała w przechodniów, w wyniku zdarzenia jedna z kobiet już nie pójdzie do pracy / nie wróci z zakupów. Druga walczy o życie w szpitalu. Chwila brawury, nieuwagi i życie kilku osób (w tym rodzina) wywrócone do góry nogami...
Tragiczne wypadki na Lubelszczyźnie.
#1
Napisano 03 wrzesień 2010 - 09:55
Dwie kobiety szły do pracy, może wracały z zakupów. Przed przejściem dla pieszych zatrzymał się samochód ciężarowy (skoro zdążył zatrzymać się, to kobiety raczej nie weszły nagle na przejście). Niestety, lewym pasem jechała jakaś mistrzyni na motorze ("na pewno" nie przekroczyła dopuszczalnej prędkości o więcej niż 10 km). Wjechała w przechodniów, w wyniku zdarzenia jedna z kobiet już nie pójdzie do pracy / nie wróci z zakupów. Druga walczy o życie w szpitalu. Chwila brawury, nieuwagi i życie kilku osób (w tym rodzina) wywrócone do góry nogami...
#2
Napisano 03 wrzesień 2010 - 10:05
#4
Napisano 03 wrzesień 2010 - 18:16
#5
Napisano 04 wrzesień 2010 - 12:13
Kobieta spowodowała wypadek? 39 letnia ? Serio. Nie spodziewałbym się. ;/
Użytkownik Leffmeister dnia 03 wrzesień 2010 - 10:05 napisał
Nie mam na myśli kwestię przekraczania prędkości (jak w tym przypadku), ale o ogólnie pojętą płynność ruchu.
Mam nadzieję, że przez ten wypadek nie postawią w tym miejscu świateł.
Stanowiłoby to już paranoje na trasie przelotowej Lublina.
d@,@b Łamać tabu jest zabawniej...
http://www.tvn24.pl/
#6
Napisano 04 wrzesień 2010 - 20:47
#8
#9
Napisano 05 wrzesień 2010 - 10:39
Cytat
Kto spodziewałby się, że Al. Tysiąclecia będzie jechał samochód w nocy. Dziwne że jednak był, nie?
d@,@b Łamać tabu jest zabawniej...
http://www.tvn24.pl/
#10
Napisano 05 wrzesień 2010 - 19:28
W przypadku tych pań z pierwszego posta, czy tak trudno było spojrzeć czy coś nie jedzie? Ew. ocenić, że może jednak nie zdąży się zatrzymać? Brak słów.
#11
Napisano 05 wrzesień 2010 - 22:09
Użytkownik tuwu dnia 05 wrzesień 2010 - 19:28 napisał
W przypadku tych pań z pierwszego posta, czy tak trudno było spojrzeć czy coś nie jedzie? Ew. ocenić, że może jednak nie zdąży się zatrzymać? Brak słów.
Yyyyy, czy Ty przeczytałeś dokładnie co sam napisałeś??? Ciężarówka zatrzymała się przed przejściem, a ta motocyklistka pruła dalej... Akurat na nieszczęście jechałem tamtędy podczas przywracania akcji serca pieszej... Jak widać nie przywrócili...
#13
Napisano 06 wrzesień 2010 - 07:55
Wracając do kwestii drogowych...
Sprawy powinno rozpatrywać się w kryteriach zdarzeń drogowych, a nie - wypadków.
Wypadek drogowy jest innym zdarzeniem drogowym niż kolizja drogowa.
Oto moja "statystyka":
facet * liczba wypadków < kobieta * liczba stłuczek
d@,@b Łamać tabu jest zabawniej...
http://www.tvn24.pl/
#14
Napisano 06 wrzesień 2010 - 09:28
Użytkownik ARni dnia 06 wrzesień 2010 - 07:55 napisał
Wracając do kwestii drogowych...
Sprawy powinno rozpatrywać się w kryteriach zdarzeń drogowych, a nie - wypadków.
Wypadek drogowy jest innym zdarzeniem drogowym niż kolizja drogowa.
Oto moja "statystyka":
facet * liczba wypadków < kobieta * liczba stłuczek
temat dzisiejszej lekcji to średnia ważona
#15
Napisano 06 wrzesień 2010 - 23:16
Użytkownik koma dnia 05 wrzesień 2010 - 23:10 napisał
Powodują więcej, bo i większość kierowców to faceci.
Co do statystyk, to najbarwniejszy przykład jest taki: jeśli mój sąsiad bije żonę codziennie, a ja nie biję swojej wcale, to statystycznie obaj bijemy swoje żony co dwa dni.
#16
Napisano 07 wrzesień 2010 - 19:15
Użytkownik Leffmeister dnia 06 wrzesień 2010 - 23:16 napisał
Co do statystyk, to najbarwniejszy przykład jest taki: jeśli mój sąsiad bije żonę codziennie, a ja nie biję swojej wcale, to statystycznie obaj bijemy swoje żony co dwa dni.
Ty i Twój sąsiad nie stanowicie próby reprezentatywnej do przeprowadzenia statystyk nt.bicia żon
#17
Napisano 08 wrzesień 2010 - 15:51

Pomoc










