Cytat
W 2013 r. będziemy robić zakupy w nowym Pasażu Victoria, który powstanie w miejscu dawnego pedetu. Architekt posłuchał naszej dyskusji i zostawił część placu
Nazwa ma nawiązywać do hotelu Victoria, który znajdował się przed wojną na rogu Krakowskiego Przedmieścia i ul. Kapucyńskiej. Został po nim pusty plac, a na jego fragmencie powstał Powszechny Dom Towarowy. Wkrótce wybudowany w latach sześćdziesiątych obiekt zniknie, a w jego miejscu pojawi się zupełnie nowa, większa galeria handlowa.
W czwartek inwestor, czyli spółka Centrum Development & Investments po raz pierwszy pokazała publicznie plany rozbudowy. Architekci pod kierownictwem Krzysztofa Ingardena pracowali nad nimi dwa lata. Projektant przyznał, że łatwo nie było: bo działka ma skomplikowany kształt oraz wymagające sąsiedztwo, ponieważ pasaż powstaje w pobliżu takich zabytków, jak klasztor kapucynów, teatr Osterwy, hotel Europa czy kościół powizytkowski.
Krzysztof Ingarden tłumaczy, że bryła nowej galerii jest wynikiem bardzo starannej analizy m.in. historycznych szlaków przebiegających przez śródmieście czy krzyżowania się osi kompozycyjnych. Wysokość Pasażu Victoria ma nie przekroczyć 24 metrów, zaplanowana jest też jedna kondygnacja podziemna. W budynku będzie mogło jednocześnie zaparkować 250 samochodów. Oprócz butików, powstanie hipermarket spożywczy a na drugim piętrze strefa dla restauracji. Będziemy mogli tam zjeść obserwując Krakowskie Przedmieście. Elewację ozdobi kamienna wykładzina oraz przeszklenia.
Istotną częścią projektu był też plac przed pedetem. Gdy "Gazeta" przed dwoma laty zapytała Krzysztofa Ingardena o pomysł na nową galerię, przyznał że myśli o odtworzeniu dawnej skali hotelu, co oznaczałoby zabudowanie pustej działki. Ten pomysł wywołał jednak na naszych łamach burzliwą dyskusję , podczas której wiele osób broniło jej przed zabudową. O zdanie w tej sprawie zapytaliśmy mieszkańców i ci podczas ulicznej sondy zdecydowaną większością głosów opowiedzieli się za tym, że plac powinien zostać.
Ostatecznie architekt zrezygnował z całkowitego zabudowania działki. - Ta dyskusja na pewno zwróciła uwagę na przestrzenie publiczne - mówi Krzysztof Ingarden. Plac więc będzie, ale w innej formie. Architekt zaproponował m.in., by wycofać parter w stosunku do wyższych kondygnacji, przez co stworzą się podcienie, a dzięki temu pozostanie więcej miejsca na przestrzeń publiczną.
CDI już złożyło do lubelskiego urzędu miasta wniosek o wydanie warunków zabudowy. Dokument jest niezbędny by dostać pozwolenie na budowę. Pomysły Ingardena będzie musiał zaakceptować jeszcze konserwator zabytków. Spółka ze wszystkimi formalnościami chce wyrobić się tak, by budowę rozpocząć w trzecim kwartale przyszłego roku.
gazeta.pl
Nazwa ma nawiązywać do hotelu Victoria, który znajdował się przed wojną na rogu Krakowskiego Przedmieścia i ul. Kapucyńskiej. Został po nim pusty plac, a na jego fragmencie powstał Powszechny Dom Towarowy. Wkrótce wybudowany w latach sześćdziesiątych obiekt zniknie, a w jego miejscu pojawi się zupełnie nowa, większa galeria handlowa.
W czwartek inwestor, czyli spółka Centrum Development & Investments po raz pierwszy pokazała publicznie plany rozbudowy. Architekci pod kierownictwem Krzysztofa Ingardena pracowali nad nimi dwa lata. Projektant przyznał, że łatwo nie było: bo działka ma skomplikowany kształt oraz wymagające sąsiedztwo, ponieważ pasaż powstaje w pobliżu takich zabytków, jak klasztor kapucynów, teatr Osterwy, hotel Europa czy kościół powizytkowski.
Krzysztof Ingarden tłumaczy, że bryła nowej galerii jest wynikiem bardzo starannej analizy m.in. historycznych szlaków przebiegających przez śródmieście czy krzyżowania się osi kompozycyjnych. Wysokość Pasażu Victoria ma nie przekroczyć 24 metrów, zaplanowana jest też jedna kondygnacja podziemna. W budynku będzie mogło jednocześnie zaparkować 250 samochodów. Oprócz butików, powstanie hipermarket spożywczy a na drugim piętrze strefa dla restauracji. Będziemy mogli tam zjeść obserwując Krakowskie Przedmieście. Elewację ozdobi kamienna wykładzina oraz przeszklenia.
Istotną częścią projektu był też plac przed pedetem. Gdy "Gazeta" przed dwoma laty zapytała Krzysztofa Ingardena o pomysł na nową galerię, przyznał że myśli o odtworzeniu dawnej skali hotelu, co oznaczałoby zabudowanie pustej działki. Ten pomysł wywołał jednak na naszych łamach burzliwą dyskusję , podczas której wiele osób broniło jej przed zabudową. O zdanie w tej sprawie zapytaliśmy mieszkańców i ci podczas ulicznej sondy zdecydowaną większością głosów opowiedzieli się za tym, że plac powinien zostać.
Ostatecznie architekt zrezygnował z całkowitego zabudowania działki. - Ta dyskusja na pewno zwróciła uwagę na przestrzenie publiczne - mówi Krzysztof Ingarden. Plac więc będzie, ale w innej formie. Architekt zaproponował m.in., by wycofać parter w stosunku do wyższych kondygnacji, przez co stworzą się podcienie, a dzięki temu pozostanie więcej miejsca na przestrzeń publiczną.
CDI już złożyło do lubelskiego urzędu miasta wniosek o wydanie warunków zabudowy. Dokument jest niezbędny by dostać pozwolenie na budowę. Pomysły Ingardena będzie musiał zaakceptować jeszcze konserwator zabytków. Spółka ze wszystkimi formalnościami chce wyrobić się tak, by budowę rozpocząć w trzecim kwartale przyszłego roku.
gazeta.pl

Pozostałe zdjęcia -> klik
Pedet w chwili obecnej wygląda absolutnie szkaradnie, dobrze jakby w jego miejsce powstało coś ciekawego. Od strony architektonicznej się nie wypowiadam, bo nie mam o tym bladego pojęcia, ale widać, że większość osób z forum gazety i skyscrapercity lekko mówiąc, nie jest z projektu zadowolona. Moim zdaniem na tych fotach i filmiku galeria wygląda ładnie, ale jest to zdanie typowego konsumenta:P
Fakt, że powstaje kolejna galeria handlowa jakoś mnie nie przeraża. Skoro ktoś ładuje grube miliony w inwestycje jest na pewno świadom tego jak bardzo nasycony jest rynek i czy inwestycja przyniesie zysk. Narzekania w stylu ''tylko galerie i call center'', no cóż taka specyfika miasta. Na inwestorów z prawdziwego zdarzenia trzeba nam jeszcze poczekać.

Pomoc








