Strona 1 z 1
Czy na Lubelszczyźnie żyje się lepiej niż na Zachodzie kraju?
#1
Napisano 02 grudzień 2010 - 13:15
Witam
Nie jestem z Lubelszczyzny, ale od jakiegoś czasu chodzi za mną takie pytanie. Otóż mieszkam we Wrocławiu w którym życie leci dość szybko, żeby nie powiedzieć, że wręcz pędzi. Nawet rozrywka odbywa się w pędzie. I na tę okoliczność u moich znajomych zapanowała taka moda aby po osiągnięciu pewnej stabilizacji życiowej przenieść się na wschód gdzie życie podobno biegnie wolniej i człowiek nie dusi się w oparach kapitalizmu:)
Czy wy jako rodowici mieszkańcy Lubelszczyzny możecie powiedzieć to samo o waszej jakości życia? czy faktycznie żyje się u was spokojniej i macie większy kontakt z naturą? Z góry dziękuje za opinie.
Najmodniejsze kozaki i obuwie damskie w sieci. Pozycjonowanie Czechy dla małych średnich firm za pół darmo.
Nie jestem z Lubelszczyzny, ale od jakiegoś czasu chodzi za mną takie pytanie. Otóż mieszkam we Wrocławiu w którym życie leci dość szybko, żeby nie powiedzieć, że wręcz pędzi. Nawet rozrywka odbywa się w pędzie. I na tę okoliczność u moich znajomych zapanowała taka moda aby po osiągnięciu pewnej stabilizacji życiowej przenieść się na wschód gdzie życie podobno biegnie wolniej i człowiek nie dusi się w oparach kapitalizmu:)
Czy wy jako rodowici mieszkańcy Lubelszczyzny możecie powiedzieć to samo o waszej jakości życia? czy faktycznie żyje się u was spokojniej i macie większy kontakt z naturą? Z góry dziękuje za opinie.
Najmodniejsze kozaki i obuwie damskie w sieci. Pozycjonowanie Czechy dla małych średnich firm za pół darmo.
#2
Napisano 02 grudzień 2010 - 16:54
Użytkownik Jacenty dnia 02 grudzień 2010 - 13:15 napisał
Witam
Nie jestem z Lubelszczyzny, ale od jakiegoś czasu chodzi za mną takie pytanie. Otóż mieszkam we Wrocławiu w którym życie leci dość szybko, żeby nie powiedzieć, że wręcz pędzi. Nawet rozrywka odbywa się w pędzie. I na tę okoliczność u moich znajomych zapanowała taka moda aby po osiągnięciu pewnej stabilizacji życiowej przenieść się na wschód gdzie życie podobno biegnie wolniej i człowiek nie dusi się w oparach kapitalizmu:)
Czy wy jako rodowici mieszkańcy Lubelszczyzny możecie powiedzieć to samo o waszej jakości życia? czy faktycznie żyje się u was spokojniej i macie większy kontakt z naturą? Z góry dziękuje za opinie.
Nie jestem z Lubelszczyzny, ale od jakiegoś czasu chodzi za mną takie pytanie. Otóż mieszkam we Wrocławiu w którym życie leci dość szybko, żeby nie powiedzieć, że wręcz pędzi. Nawet rozrywka odbywa się w pędzie. I na tę okoliczność u moich znajomych zapanowała taka moda aby po osiągnięciu pewnej stabilizacji życiowej przenieść się na wschód gdzie życie podobno biegnie wolniej i człowiek nie dusi się w oparach kapitalizmu:)
Czy wy jako rodowici mieszkańcy Lubelszczyzny możecie powiedzieć to samo o waszej jakości życia? czy faktycznie żyje się u was spokojniej i macie większy kontakt z naturą? Z góry dziękuje za opinie.
Jest fajnie, tylko z pracą trochę gorzej niż we Wrocławiu, ale i pod tym względem lepiej jest niż np. 5 lat temu. Generalnie Wschód jest piękny, zapraszamy do pozwiedzania.


niedasię™
#3
Napisano 02 grudzień 2010 - 18:38
moja wychowawczyni tez jest z Wrocławia 
Ale tak na temat, mi się wydaje, że na wschodzie (Lublin) życie nie pędzi w jakimś tam zawrotną prędkością. Ja mieszkam wewnątrz miasta to tego się nie czuje. Tylko z pracą trochę kiepsko, głównie szuka się młodych a z osobami starszymi nic się nie robi. Ale zapraszamy na przejażdżkę trolejbusem xD
Ale tak na temat, mi się wydaje, że na wschodzie (Lublin) życie nie pędzi w jakimś tam zawrotną prędkością. Ja mieszkam wewnątrz miasta to tego się nie czuje. Tylko z pracą trochę kiepsko, głównie szuka się młodych a z osobami starszymi nic się nie robi. Ale zapraszamy na przejażdżkę trolejbusem xD
#4
Napisano 19 grudzień 2010 - 00:47
Chętnie się wypowiem. Mieszkam jak kolega niedaleko Wrocławia ( 100 km ) Los rzucił mnie na tydzień do Lublina. Pomyślałem sobie: dokąd ja jadę? Wschód Polski, Polska B itp. Po tygodniu miałem lepsze zdanie. Potem byłem w Lublinie kilkakrotnie (mniej więcej pół roku tam i pół tu) Dzisiaj mogę powiedzieć wprost: Polska A jest na wschodzie. Nie zmieniajcie się i nie uczcie od ludzi z zachodu. Nie warto :-)
Czasami powtarzam sobie, że u Was nawet niebo jest bardziej niebieskie :-)
Patrząc na swój dom: Wiele wyposażenia z Lublina, ciuchy na sobie z Lublina, Forszmak w lodówce. Czy ja jeszcze jestem stąd?
A już niedługo, w lutym znowu do Was jadę. Już się cieszę :-)
Czasami powtarzam sobie, że u Was nawet niebo jest bardziej niebieskie :-)
Patrząc na swój dom: Wiele wyposażenia z Lublina, ciuchy na sobie z Lublina, Forszmak w lodówce. Czy ja jeszcze jestem stąd?
A już niedługo, w lutym znowu do Was jadę. Już się cieszę :-)
#5
Napisano 03 listopad 2011 - 21:59
Użytkownik dex dnia 19 grudzień 2010 - 00:47 napisał
Dzisiaj mogę powiedzieć wprost: Polska A jest na wschodzie. Nie zmieniajcie się i nie uczcie od ludzi z zachodu. Nie warto :-)
Powiem wprost - nie rób sobie jaj ... każdy ma oczywiście prawo do własnych ocen, poglądów, ale twoja teza jest nie do obrony ...
Jeżdżę w różnych sprawach po Polsce i widzę duże różnice - ekonomiczne, społeczne, kulturowe
Lublin i Lubelszczyzna są piękne przyrodniczo, kulturowo, ale reszta niestety piękna nie jest
Jesteśmy daleko w tyle, co widać po infrastrukturze, przeróżnych wskaźnikach ekonomicznych, średniej płac, stopie bezrobocia ...
#6
Napisano 10 listopad 2011 - 12:00
Są różnice i to spore. A wiecie jaka najbardziej mi się rzuciła w oczy? Potworna zawiść. Jeżdżę często w różne części Polski i owszem, widać zawiśc ale w tym rejonie to jest jakby przejaskrawione. Nie wiem z czego to wynika. Oczywiście średnie zarobki są niższe niż w zachodniej części Polski czy na pólnocy. Koszty utrzymania nie różnią się zbytnio. Kolejna sprawa - koszt wynajęcia mieszkania. Byle dwa pokoiki urządzone w stylu "późny Gierek" to koszt grubo ponad 1500 PLN. Ja rozumiem, że ci, którzy wynajmują liczą na studentów ale w innych ośrodkach studenckich jest zdecydowanie lepiej. Ogólnie mam jednak wrażenie, że tu, w lubelskim, żyje się ciu gorzej niż na zachodzie. Ale nie ma co się łamać. Skoro tu żyjemy, musimy pracować, robic co się da by żyło się "mnie/nam" lepiej, a nie jęczeć, że tu tak źle. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma
#8
Napisano 12 marzec 2012 - 13:23
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Pomoc







