LubForum.pl - Lubelskie Forum Internetowe: Buspas na Solidarności - LubForum.pl - Lubelskie Forum Internetowe

Skocz do zawartości

  • (2 strony)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Buspas na Solidarności kolejna zapchaj dziura?

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   Fighter 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 189
  • Rejestracja 18-grudzień 08

Napisano 05 luty 2011 - 10:07

Wyświetl postUżytkownik Xmarx dnia 05 luty 2011 - 01:53 napisał

Wszystko fajnie- tylko moim zdaniem buspas będzie dobry w tym miejscu dopiero wtedy jak będzie obwodnica miasta- to trochę odkorkuje to miejsce i może 2 pasy dla osobówek wystarczą (zakładam, że TIRy już wtedy nie będą tamtędy jeździć).

Dokladnie. O buspasach mozna bedzie myslec jak powstanie obwodnica! TIRy powinny wtedy miec zakaz oprocz tych, ktore woza towar do miasta, a reszta na obwodnice!

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   integrator_01 

  • ZBANOWANY
  • Grupa Mod Team
  • Postów 3837
  • Rejestracja 25-październik 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 05 luty 2011 - 15:13

Wyświetl postUżytkownik tomo dnia 05 luty 2011 - 06:14 napisał

Rozbawiłeś mnie swoją wypowiedzią. Porównanie "systemów komunikacyjnych" (jak to ładnie napisałeś) wypada, że tak powiem, ciutę blado i trochunię na niekorzyść naszego pięknego miasta. W jednym z poprzednich postów napisałem między innymi dla czego. Począwszy od buractwa kierowców, a skończywszy na kupowaniu kolejnych nowych autobusów bez klimatyzacji. I znów powtórzę, że potrzebne są nam pewne rozwiązania kompleksowe bo wstawienie jednego czy dwóch buspasów miasta europy zachodniej z Lublina nie zrobi.

A co do fachowej literatury to bardzo chętnie poczytam. Co konkretnie proponujesz?


http://books.google....epage&q&f=false
W książce Kronenberga i Bergiera polecam rozdział poświęcony transportowi miejskiemu.

http://www.miastowru..._2008_ebook.pdf

Poszukaj jeszcze jak chcesz książki "Miasto w ruchu", da się "wygooglać" pdf.

Ogólnie w naszej KM w ciągu 5 lat bardzo dużo się zmieniło. Jest ZTM i wspólny bilet, są nowe autobusy (fakt, bez klimy, ale miasta w Polsce różnie do tego podchodzą). A że system komunikacyjny w Lublinie wypada dalej blado- też racja. I właśnie dlatego, że to porównanie wypada blado trzeba to zmienić, zamiast tkwić w tym błędnym kole. Oczywiście, że trzeba zmieniać tabor, zatrudniać kulturalnych kierowców. Ale nawet 200 nowiutkich wozów z klimą i elegancko ubrani, kulturalni kierowcy nie zachęcą ludzi do korzystania z transportu publicznego, jeśli autobusy będą stały w takich korkach, w jakich stoją - razem z innymi uczestnikami ruchu. Prawda (choćby w Warszawie) jest taka, że człowiek wsiądzie nawet do starego Ikarusa, jeśli zawiezie go do celu 2 lub 3 razy szybciej, bo najważniejszy jest czas. A samochodów wszędzie przybywa, w Lublinie też- lepiej nie będzie. Przepustowość ulic to ważna rzecz, a przelicz sobie ile miejsca zajmuje autobus z 60-70 osobami (bez ścisku), a ile miejsca zajmą ci wszyscy ludzie w samochodach (ok. 1,3-1,5 osób/auto). Wreszcie wyobraź o ile szybciej dojedzie karetka czy straż pożarna do potrzebującego gdy nie będzie stać w korku, bo wjedzie sobie na buspas. Na tramwaj niestety szans w ciągu najbliższych lat też nie ma zarówno ze względów finansowych jak i pagórkowatego ukształtowania terenu. Ale jakąś formę zachęty ludzi (bo w żadnym wypadku nie wolno zmuszać) do przesiadki z auta do transportu publicznego trzeba stosować, żeby to nasze miasto w przyszłości nadawało się do życia. Miasto musi być drożne i nie załatwisz sprawy budując szerokie, wielopasmowe ulice i robiąc mnóstwo miejsc parkingowych w centrum.

Obwodnica jest potrzebna, ale zredukuje ona jedynie 20% ruchu w mieście (tranzyt). Reszta i tak będzie jeździć ulicami miejskimi, popatrz zresztą na rejestracje, większość to LU. Czy ktoś kto chce się dostać z Czechowa na Kalinę czy Majdanek będzie wskakiwał na obwodnicę? Może niewielki odsetek. Reszta to turyści albo tiry dowożące towar do naszych sklepów, którzy i tak będą tu wjeżdżać. Także nie patrzmy na północną obwodnicę jako na wybawienie. Musimy sobie z problemami poradzić także w mieście.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

niedasię™

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   tomo 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 45
  • Rejestracja 02-kwiecień 08
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 05 luty 2011 - 22:02

Dzięki, z publikacje. Pobieżnie przejrzałem i wydają się być ciekawe jednak mam wrażenie, że czasem zbyt proekologiczne. Poczytam dokładniej.
Zwróciłem jednak uwagę na pewne hasło, a mianowicie chodzi mi o wspomnianą w pierwszej książce politykę push & pull. Czyli z jednej strony inicjatywy przyciągające, a z drugiej odpychające. No i w tym konkretnym przypadku mam wrażenie, że oba typy działań są niewspółmierne.

Ustosunkuje się jednak do tego problemu tak całkiem po ludzku. W ostatnie lato miałem okres, że mogłem pozwolić sobie na poruszanie się komunikacją miejską. Baaa, nawet kupiłem sobie taki super-hiper-elektro bilet na miesiąc i wyposażyłem się w programik na telefon z rozkładami jazdy. Korków nie było bo to wakacje, a sama podróż odbywała się stosunkowo płynnie. Generalnie było bardzo miło i przyjemnie (tylko gorącą) bo samo jechało, a ja mogłem się skupić na podziwianiu widoków czy nawet czasem uciąć sobie pogawędkę ze współpasażerem. Bywało, że spotykałem starych znajomych. Miałem bardzo fajne poczucie niezależności i jakiejś takiej mobilności. Prawda jest jednak taka, że mimo to, że nic nie zakłócało jazdy autobusu to wszystko trwało straaaaaaaaaaaasznie długo. Najgorzej było, gdy miałem "załatwić coś po drodze". Te same czynności, które zajmują mi normalnie kilkanaście minut, potrafiły się rozwlec do godziny. Podobne odczucie pojawiło się przy zakupach. Przecież zgrzewka wody i te siatki z paroma drobiazgami to zawsze był pikuś, a jak trzeba było dygać z nimi na przystanek i z przystanku do domu to robiły się france coraz cięższe i cięższe.
Wtedy mi się jednak nie spieszyło i mogłem sobie pozwolić na mocno "frywolną punktualność" i trochę extra ruchu.

Mogę się z wami zgodzić, że w naszych Lubelskich warunkach, jak ktoś ma o stałych godzinach pojechać z domu do pracy i po pracy do domu plus jako tako pasuje mu jakaś linia, a pod domem ma sklep z potrzebnymi artykułami to może tak sobie jeździć. Jeżeli jednak mamy coś załatwić to po prostu robi się to nieefektywne - nawet przy tak sprzyjających okolicznościach jak puste drogi w wakacje.
- Dlaczego pingwiny nie potrafią latać?
- Bo nie mają śmigieł.

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   lubelszczyk 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 10
  • Rejestracja 11-luty 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 11 luty 2011 - 21:41

Buspasy są dobra tylko dla niewielkiej części społeczeństwa. Tej, która porusza się komunikacją miejską. Cała reszta musi z tego powodu jeszcze bardziej cierpieć.
Gadżety reklamowe HERMES - zapalniczki, długopisy, smycze, breloki i otwieracze do butelek.

#25 Użytkownik nie jest zalogowany   playDEAD 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 20
  • Rejestracja 28-styczeń 11

Napisano 11 luty 2011 - 22:25

Mysle ze do tego czasu jak wybuduja obwodnice Lublina, liczba samochodów sie zwiększy na tyle ze i tak nie będzie odczuwalna ta obwodnica.

@ tomo - ja osobiscie nie wyobrazam sobie zycia bez samochodu, ale to nie znaczy ze ciagle nim jezdze po miescie

duze zakupy o ktorych piszesz, z powodzeniem robie pod wieczór, kiedy ulice sa przejezdne

na jesien-zime kupuje sobie przejazdowke 5 miesieczna, a na wiosne-lato zasuwam na rowerze do roboty
czasem mi sie zdarza jezdzic do pracy samochodem, ale rzadko

kiedys wpadlem na wspanialy pomysl pojechania do UM samochodem - z pol godziny to szukalem miejsca do zaparkowania
nigdy wiecej!!! :)

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   integrator_01 

  • ZBANOWANY
  • Grupa Mod Team
  • Postów 3837
  • Rejestracja 25-październik 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 11 luty 2011 - 22:47

Wyświetl postUżytkownik lubelszczyk dnia 11 luty 2011 - 21:41 napisał

Buspasy są dobra tylko dla niewielkiej części społeczeństwa. Tej, która porusza się komunikacją miejską. Cała reszta musi z tego powodu jeszcze bardziej cierpieć.


No to nikt tym ludziom nie będzie zabraniał wsiąść do autobusu i na czas (buspasem) dojechać do celu :)
Sami to zrozumieją, jak staną w korku, a obok autobus szybko przejedzie.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

niedasię™

#27 Użytkownik nie jest zalogowany   Qavtan 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 287
  • Rejestracja 08-styczeń 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin - Dziesiąta

Napisano 14 luty 2011 - 12:23

Lubelszczyku na jakiej podstawie twierdzisz, że podróżujący ZTM to "niewielka część społeczeństwa" ?
Biblioteka Politechniki Lubelskiej www.Biblioteka.PolLub.pl | Dyskusje na temat inwestycji (także w Lublinie) www.skyscrapercity.com | www.Qavtan.WordPress.com

#28 Użytkownik nie jest zalogowany   meesha 

  • Grupa Mod Team
  • Postów 1000
  • Rejestracja 10-sierpień 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Czechów Płd.

Napisano 14 luty 2011 - 21:53

Na podstawie koniuszka włsnego nosa, tak jak i większość PANÓW kierowców...
Od dnia, w którym strzałą trafił we mnie Amor,
w sercu mam tylko Motor,
w żyłach płynie metanol...

#29 Użytkownik nie jest zalogowany   tomo 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 45
  • Rejestracja 02-kwiecień 08
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 16 luty 2011 - 15:49

Wczoraj w godzinach wieczornych skorzystałem z naszego MPK i z ciekawością obserwowałem towarzyszące temu drobiazgi. Stojąc około 10 minut na przystanku starałem się oszacować ilu pasażerów, w tym krótkim interwale czasu opuszcza osiedle autobusem, a ilu samochodem. Przewaga samochodów była wyraźna.

Większość pasażerów MPK stanowiła młodzież w wieku szkolnym lub studenci oraz Panie (szeroki przekrój wiekowy).

Autobus jakim jechałem to ładny nowy, niskopodłogowy Mercedes. Jednak z 7 przystanków jakie przebyłem aż na 3 autobus zatrzymał się w znacznej odległości od krawężnika. Mam wrażenie, że pozostałe przystanki poprzez płytką zatoczkę wymusiły poprawniejsze zatrzymanie. Pozytywem był fakt, że w autobusie było stosunkowo ciepło.

Ze względu na wieczorną porę i trasę korków nie było.

Powrotna droga samochodem trwała jakieś 3 razy krócej.
- Dlaczego pingwiny nie potrafią latać?
- Bo nie mają śmigieł.

Opcje tematu:


  • (2 strony)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych