LubForum.pl - Lubelskie Forum Internetowe: Moja opinia o lubelskiej komunikacji miejskiej - LubForum.pl - Lubelskie Forum Internetowe

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Moja opinia o lubelskiej komunikacji miejskiej

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   tomo 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 45
  • Rejestracja 02-kwiecień 08
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 06 maj 2011 - 10:33

Rozważamy tu o buspasach, wyszukiwarkach połączeń i innych pierdołach, a komunikacja jak była tak jest niepunktualna. Kierowcy nie grzeszą kulturą, a autobusy zatrzymują się metr od krawężnika. Podobno autobus ma także podjechać na pierwszy przystanek za pętlą niezwłocznie po wykonaniu czynności związanych ze zmianą kierunku jazdy. Na Felinie niestety tak się nie dzieje.

Pal to licho. Moja żona po urlopie macierzyńskim wraca do pracy. Postanowiłem, że kupię jej bilet 30-dniowy. Dzwonię pod numer podany na stronie, okazuje się oczywiście że "to nie tu". Dzwonie gdzie indziej i dowiaduję się, że - UWAGA!!! - żona musi stawić się osobiście. Toż to jakaś paranoja, przecież do jasnej cholery tu chodzi tylko o BILET autobusowy. Próbuję wyjaśnić sprawę dzwoniąc na inny podany na stronie numer. Oczywiście nikt nie odpowiada. Jak zwykle frontem do klienta.

U nas to tylko kłopot związany z opieką nad 9-miesięcznymi bliźniakami kiedy ich ich matka będzie jeździć osobiście kupować bilet ale w sytuacji osób niepełnosprawnych czy chorych robi się poważny problem.

Jak to ma tak wyglądać to ja to ja taką komunikację publiczną mam w nosie.
- Dlaczego pingwiny nie potrafią latać?
- Bo nie mają śmigieł.

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   meesha 

  • Grupa Mod Team
  • Postów 1000
  • Rejestracja 10-sierpień 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Czechów Płd.

Napisano 06 maj 2011 - 13:07

Cytat

Rozważamy tu o buspasach, wyszukiwarkach połączeń i innych pierdołach, a komunikacja jak była tak jest niepunktualna.
Serio nie widzisz korelacji pomiędzy dwoma pogrubionymi słowami?
Od dnia, w którym strzałą trafił we mnie Amor,
w sercu mam tylko Motor,
w żyłach płynie metanol...

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   tomo 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 45
  • Rejestracja 02-kwiecień 08
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 06 maj 2011 - 13:55

Wyświetl postUżytkownik meesha dnia 06 maj 2011 - 13:07 napisał

Serio nie widzisz korelacji pomiędzy dwoma pogrubionymi słowami?


Chyba przeoczyłeś kilka drobnych faktów. Szacunkowy przyrost liczby samochodów jest znany. Natężenie ruchu, poza sytuacjami ekstremalnymi, jest w większości przypadków przewidywalne i możliwe do oszacowania na podstawie obserwacji dni/miesięcy/lat ubiegłych. Są to dane mocno powtarzalne, a ewentualne zmiany zachodzą stosunkowo wolno i dają czas na korektę. Dodatkowe potwierdzenie danych eksperymentem pozwala na stworzenie rozkładu odpowiadającego aktualnie panującej sytuacji w mieście (nawet takim pozbawionym buspasów).
- Dlaczego pingwiny nie potrafią latać?
- Bo nie mają śmigieł.

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   meesha 

  • Grupa Mod Team
  • Postów 1000
  • Rejestracja 10-sierpień 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Czechów Płd.

Napisano 06 maj 2011 - 14:48

Nie da się przewidzieć wszystkiego w rozkładzie. Zupełnie inaczej wygląda natężenie ruchu we wtorek po południu i w piątek po południu. To tylko przykład, generalnie zmiennych czynników jest dużo i rozkład idealny mógłby być wyłącznie w przypadku wydzielenia pasów dla komunikacji miejskiej. Zauważ, że w dni świąteczne czy w powszednie wcześnie rano oraz wieczorem autobusy i trolejbusy jeżdżą według rozkładu (w dopuszczalnych widełkach -1/+3 min.). Ich spóźnienia nie powstają "same z siebie" tylko przez to, że stoją w korkach niemożliwych do dokładnego oszacowania w rozkładzie (gdyż w zależności od dnia mogą występować w większym lub mniejszym stopniu, nieco wcześniej lub nieco później. Przykład - Wielki Piątek, normalny powszedni dzień, ale wystarczy że:
- studenci nie mają zajęć,
- część osób wzięła urlop,
- ci, którzy pracowali "urywali" się wcześniej (koło południa) do domu,
Efekt: w godzinach 16-17 puste ulice!!!
Czyli co? Specjalna tabelka z rozkładem na Wielki Piątek czy postoje po 4-5 minut na przystankach, żeby nie wyprzedzić rozkładu który zakłada korki o tej porze?

To nie jest wszystko takie proste...
Od dnia, w którym strzałą trafił we mnie Amor,
w sercu mam tylko Motor,
w żyłach płynie metanol...

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   tomo 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 45
  • Rejestracja 02-kwiecień 08
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 06 maj 2011 - 18:58

Oczywiście, że tak ale w przeciętny kwietniowy wtorek ruch będzie bardzo podobny jak w równie przeciętny wtorek tydzień wcześniej. Inne podane przez Ciebie sytuacje są raczej ekstremami. Warto jednak zauważyć, że i te wyjątki są w pewnym stopniu przewidywalne. Bo w końcu studenci co roku wyjeżdżają przy okazji dni wolnych, a i przed świętami "lokalesi" są bardziej ruchliwi.

Odpuśćmy sobie jednak ten wątek. Nawet jeżeli te nieszczęsne buspasy były by w stanie zwiększyć punktualność autobusów to jednak nie zmienią podejścia do pasażera.

Nigdy jednak nie zrozumiem tego, że aby kupić głupi bilet trzeba stawić się osobiście.
- Dlaczego pingwiny nie potrafią latać?
- Bo nie mają śmigieł.

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   meesha 

  • Grupa Mod Team
  • Postów 1000
  • Rejestracja 10-sierpień 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Czechów Płd.

Napisano 07 maj 2011 - 14:39

Żeby kupić bilet nie trzeba się stawiać osobiście. Natomiast trzeba się niestety pofatygować aby wyrobić kartę, na której ten bilet będzie później kodowany. I tak jest wszędzie gdzie bilety okresowe nie są w formie papierowej. Jak byłem w Edynburgu to też osobiście musiałem się udać do ichniego MPK, żeby mi zrobili zdjęcie i wyrobili taką kartę.
Raz się można poświęcić, za to później wygoda doładowania karty jest nieporównywalna z tym, co było w erze papierowych biletów okresowych (można doładować 24h na dobę 365 dni w roku płacąc gotówką lub kartą w jednym z biletomatów lub w kilkudziesięciu punktach w mieście w godzinach ich otwarcia). Moim zdaniem plusy przesłaniają minusy w tym wypadku, no ale jak ktoś chce ponarzekać to powód się znajdzie...
Od dnia, w którym strzałą trafił we mnie Amor,
w sercu mam tylko Motor,
w żyłach płynie metanol...

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   tomo 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 45
  • Rejestracja 02-kwiecień 08
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 07 maj 2011 - 19:32

Super-duper-hiper-elektromagiczna karta, która umożliwia... eee... no właśnie co? Umożliwia tylko i wyłącznie przejazd autobusem! Choćbyś to nawet nazwał czarodziejskim osielcem to i tak będzie to tylko bilet. A teraz pytanie podchwytliwe: czegóż to te cudeńka nie mogą być sprzedawane w tych wszystkich punktach, o których napisałeś? Bo zdjęcia nie będzie? A podpis już nie wystarczy? Tylko proszę nie pisz mi, że podpis to można sfałszować i w ogóle oszukać naszego biednego przewoźnika bo jak ktoś już na wstępie traktuje klienta jak potencjalnego złodzieja to nie mamy o czym rozmawiać.

No i oczywiście wolę narzekać i postulować zmiany zamiast zgadzać się z rozwiązaniami będącymi rażącym przerostem formy nad treścią.
- Dlaczego pingwiny nie potrafią latać?
- Bo nie mają śmigieł.

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   integrator_01 

  • ZBANOWANY
  • Grupa Mod Team
  • Postów 3837
  • Rejestracja 25-październik 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 07 maj 2011 - 21:46

Zdjęcie można zeskanować, na stronie ZTM wypełnić formularz i wysłać- ja tak zrobiłem nie wychodząc z domu. Odbiór chyba tylko osobisty, nie wiem tego.
A bilet jest albo imienny (tańszy), albo na okaziciela (droższy). Zdjęcie jest po to, żeby zidentyfikować czy faktycznie dana osoba jest posiadaczem sieciówki, tak trudno zrozumieć?
Nie rozumiem czemu taką "aferę" robisz jakby było o co. Skoro Twoja żona jest w stanie dojeżdżać codziennie do pracy, to jaki problem raz pojechać na Kraśnicką po bilet?
Dołączona grafika
Dołączona grafika

niedasię™

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   meesha 

  • Grupa Mod Team
  • Postów 1000
  • Rejestracja 10-sierpień 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Czechów Płd.

Napisano 08 maj 2011 - 01:09

Cytat

A teraz pytanie podchwytliwe: czegóż to te cudeńka nie mogą być sprzedawane w tych wszystkich punktach, o których napisałeś?

We wszystkich nie, ale w niemal połowie z nich jest to możliwe (w zwykłych "kioskach Ruchu" wisi kartka "Tu możesz złożyć wniosek o wydanie biletu elektronicznego" i to oznacza, że właśnie tam można to załatwić).
Dla mnie koniec tematu, bo z wiecznym malkontentem nie ma o czym dyskutować...

Cytat

Tylko proszę nie pisz mi, że podpis to można sfałszować i w ogóle oszukać naszego biednego przewoźnika bo

To nie przewoźnik (a tych mamy czterech w tej chwili: MPK Lublin, AKL, IREX i Meteor)) wydaje bilety, tylko organizator komunikacji, którym jest Zarząd Transportu Miejskiego, z łaski swej zainteresuj się trochę tematem zanim się wypowiesz :/
Od dnia, w którym strzałą trafił we mnie Amor,
w sercu mam tylko Motor,
w żyłach płynie metanol...

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   tomo 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 45
  • Rejestracja 02-kwiecień 08
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano 08 maj 2011 - 07:22

integrator_01 napisał:

Zdjęcie można zeskanować, na stronie ZTM wypełnić formularz i wysłać- ja tak zrobiłem nie wychodząc z domu. Odbiór chyba tylko osobisty, nie wiem tego.
A bilet jest albo imienny (tańszy), albo na okaziciela (droższy). Zdjęcie jest po to, żeby zidentyfikować czy faktycznie dana osoba jest posiadaczem sieciówki, tak trudno zrozumieć?

Trudno, ale o tym zaraz. Wg. opisu ze strony złożony elektronicznie wniosek musisz osobiście podpisać w BOK, a następnie po 5 dniach osobiście zgłosić się o odbiór biletu.

integrator_01 napisał:

Nie rozumiem czemu taką "aferę" robisz jakby było o co. Skoro Twoja żona jest w stanie dojeżdżać codziennie do pracy, to jaki problem raz pojechać na Kraśnicką po bilet?

Bo jej się nie chce, bo to strata czasu, bo to głupota, bo to mnożenie niepotrzebnych formalności, bo to rozdmuchiwanie procedur urzędniczych, no i na końcu, bo to tylko kupno zwykłego biletu.

meesha napisał:

We wszystkich nie, ale w niemal połowie z nich jest to możliwe (w zwykłych "kioskach Ruchu" wisi kartka "Tu możesz złożyć wniosek o wydanie biletu elektronicznego" i to oznacza, że właśnie tam można to załatwić).

Czy Ty na prawdę tego nie kapujesz? Pozwolisz, że sparafrazuję Twój pierwszy w tym wątku post - serio widzisz korelację pomiędzy dwoma pogrubionymi słowami? Bo ja jakoś nie widzę. Konieczność wypełniania wniosku i osobistego stawiennictwa tylko po to by kupić bilet komunikacji miejskiej uważam za objaw jakiegoś niedowładu intelektualnego. Przeraża mnie także akceptacja takich głupot przez społeczeństwo. No bo to w końcu tylko jeden papierek i jedna "wycieczka" na drugi koniec miasta.Tyle tylko, że przy załatwieniu każdej najdrobniejszej sprawy jest tak samo...

meesha napisał:

Dla mnie koniec tematu, bo z wiecznym malkontentem nie ma o czym dyskutować...

Jakoś tą twoją absencję w dyskusji przeboleję...

meesha napisał:

To nie przewoźnik (a tych mamy czterech w tej chwili: MPK Lublin, AKL, IREX i Meteor)) wydaje bilety, tylko organizator komunikacji, którym jest Zarząd Transportu Miejskiego, z łaski swej zainteresuj się trochę tematem zanim się wypowiesz :/

To świetnie że o tym napisałeś bo ma to tak niezwykle istotny wpływ na poruszaną kwestię, że ho ho...


To teraz tak łopatologicznie. Idę do biletomatu, wsadzam weń pieniążek lub kartę płatniczą i jak mam to owy bilet. Robię pstryk i wyjeżdża mi nowy bilet lub stary "doładowany". Nowy bilet staje się ważny dopiero gdy go czytelnie podpiszę. Jeżeli uprzejmy pan kontroler zapragnie zweryfikować czy to aby na pewno ja może poprosić mnie o dowolny dowód tożsamości.
- Dlaczego pingwiny nie potrafią latać?
- Bo nie mają śmigieł.

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Shawman 

  • Grupa Mod Team
  • Postów 3434
  • Rejestracja 27-październik 06
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Lublin/Warszawa

Napisano 09 maj 2011 - 19:12

Myślę, że trochę za bardzo się emocjonujecie. Fakt, tomo, wydawanie biletu elektronicznego można by jeszcze usprawnić. Osobiście nie widzę powodu, by w ogóle trzeba było podpisywać własnoręcznie wniosek, skoro nie wymaga tego nawet US podczas składania PIT przez Internet. Wydaje mi się, że prawo tego nie wymaga. Natomiast raczej pasażer powinien osobiście zgłosić się po bilet, bo musi być moment, w którym ZTM sprawdzi, czy to właśnie on jest na zdjęciu, które wcześniej przesłał przez Internet. No, chyba, że ktoś dysponuje podpisem elektronicznym, ale to mało u nas popularne (niestety).

Z drugiej strony, nie powinniśmy też przesadnie narzekać. Ja teraz rzadko jeżdżę lubelską komunikacją, ale nawet ja (a może zwłaszcza ja) widzę, że sporo się zmieniło. Jeszcze niedawno w ogóle nie było biletów elektronicznych, nie było wspólnych biletów dla wielu przewoźników, ani automatów z biletami. Ba, trochę dawniej, ale też jeszcze nie tak bardzo, lubelska komunikacja to były głównie Jelcze i Ikarusy, a rządził nią pan, który w ogóle uważał bilety sieciowe za pomyłkę. Także zachowajmy miarę.

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   waldekos 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2
  • Rejestracja 12-maj 11
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Milanówek

Napisano 13 maj 2011 - 16:52

ja ogólnie jestem zadowolony z komunikacji miejskiej w Lublinie, nie mam samochodu więc pozostaje komunikacja miejska, zawsze docieram wszędzie na czas, wiadomo, czasami są opóźnienia ale niewielkie dlatego zawsze staram się odpowiednio wcześniej wyjechać :)
baseny - baseny

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   rdza_spi 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 228
  • Rejestracja 30-marzec 09
  • Lokalizacja:Las Lublin Parano

Napisano 16 maj 2011 - 06:03

Mi tez sie nie podoba gburowaty kierowca, autobus nieprzyjezdzajacy na czas (zwlaszcza 18.), i rosnace ceny biletow. Tak jak nie podoba mi sie tlok w autobusach, skrzywione twarze wspolpasazerow, agresywne, rozpychajace sie babcie, niedomyci wszystkich plci i zawodow.
Najprostszy sposob to rezygnacja z MPK.
Dwa razy dziennie pokonuje trase Brama Krakowska - Jana Sawy, i moge tylko sobie chwalic taki wybor. Dobra muzyka w sluchawkach i do pracy przychodze obudzona jak nalezy, a do domu wracam spokojna, bo nic tak stresu nie wyciaga jak ruch.
hedonistyczne psiekrwie
http://rdzaniespi.blogspot.com

Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych