Spotkałam się dziś z bardzo nieprzyjemnym, żeby nie powiedzieć wręcz chamskim kierowcą busa firmy Anmar(trasa Lublin - Biłgoraj). Wsiadając na przystanku przy ul.W.Kunickiego koło Stokrotki(ok. godz.13:11) i prosząc o bilet do Giełczwi, który kosztuje 7zł, podałam kierowcy banknot 100złotowy. Po czym z ust kierowcy busa usłyszałam takie słowa że "nie mam pani wydać...,że nie jestem jakimś media marketem, chodzi się robi zakupy,a potem chce się żeby kierowca rozmieniał...,niech pani sobie rozmieni, ja pani na to nic nie poradzę", z wielką irytacją w głosie. Na to ja,że po pierwsze przyjechałam do lekarza a nie mi tam w głowie zakupy!,po drugie że chcę wysiąść i proszę mi się zatrzymać na najbliższym przystanku!.I tu kierowca jakby minimalnie zmiękł jeśli chodzi o ton głosu i zapytał już z mniej nieprzyjemnym brzmieniem, "czy chce pani wysiąść czy wyjść i rozmienić pieniądze"- skandal! Powtórzyłam więc że chcę wysiąść na najbliższym przystanku, i w odpowiedzi kierowca zatrzymał mi się na najbliższym, czyli zaraz na następnym przystanku MPK od przystanku na którym wsiadałam przy Stokrotce- tam gdzie busy nie mogą się zatrzymywać, bo najbliższy przystanek dla busów jest przy ul.Abramowickiej niedaleko szpitala. Wysiadając skomentowałam- kto takich kierowców zatrudnia w tej firmie do ludzi. Doszłam pieszo na przystanek przy ul.Abramowickiej i tam wsiadłam do busa firmy Dan-Max i w którym bezproblemowo Pan Kierowca kulturalnie, bezstresowo i przyjemnie wydał mi bilet wydając z banknotu 100złotowego. Nie ja jedna spotkałam się z tego typu niegrzecznościami ze strony kierowcy w busie w związku z "rozmienianiem pieniędzy".
Strona 1 z 1
bardzo nieprzyjemny kierowca w busie Anmar bardzo nieprzyjemny kierowca w busie Anmar
#2
Napisano 24 sierpień 2011 - 13:46
Nie wiem jakie zasady mają te firmy, ale na busach mpk jest napisane, że kupując bilet u kierowcy trzeba dać wyliczoną ilość pieniędzy, żeby kierowca nie musiał wydawać. Chociaż i ja miałem taki "wyjątek", że mimo tego, że dałem wyliczoną ilość pieniędzy, to i tak padły na mnie słowa krytyki 
Nie rozumiem jednak, dlaczego parę złych słów ma być powodem by żalić się na forum ? Może mam zbyt łagodne podejście, ale trzeba zrozumieć człowieka. Ma pewnie 1500zł na rękę i robi jako kierowca i kasjer jednocześnie... w dodatku ludzie mu dają grube banknoty
. Nie chcę bronić tego kierwcy, mógł postąpić łagodniej, ale płacenie stówką w autobusie to jednak przesada.
Nie rozumiem jednak, dlaczego parę złych słów ma być powodem by żalić się na forum ? Może mam zbyt łagodne podejście, ale trzeba zrozumieć człowieka. Ma pewnie 1500zł na rękę i robi jako kierowca i kasjer jednocześnie... w dodatku ludzie mu dają grube banknoty
#3
Napisano 27 luty 2012 - 18:43
i bardzo dobrze zrobił. Nauczcie się, że trzeba sobie ułatwiać życie a nie utrudniać. Koło stokrotki masz gdzie rozmienić pieniądze, wiec powinnaś to zrobić. A co kierowca mialby zrobić gdyby mu kazdy stówami płacił? To samo jest w taxach. Jak można za kurs który wynosi 7 zł płacić całą stówą. Ludzie pomyślunku troche i szacunku do czyjejś pracy. Kierowca to nie jest kasjer w tesco !
Opcje tematu:
Strona 1 z 1

Pomoc





