Luqe89, no toż już trzy lata o tym dyskutujemy.

A gdyby LubForum istniało dłużej, pewnie byśmy dyskutowali pięć albo dziesięć lat... Problem Podzamcza to całe dziesięciolecia zaniedbań i niespełnionych obietnic (ostatnio poprzedniego prezydenta Lublina).
Co do Twoich pomysłów. Część jest całkiem sensowna, zresztą podobne pojawiały się już w tym wątku, jeżeli przejrzysz go w całości. Z tunelem może być problem, bo w tym miejscu pod ziemią płynie Czechówka, teren jest też generalnie bardzo bagnisty. Nie jest to niewykonalne, ale raczej drogie. Skoro nie stać nas na tunel pod Alejami Racławickimi, to wątpię, byśmy mogli zrobić tunel wzdłuż Czechówki, tak jak warszawiacy wzdłuż Wisły. Choć na pewno takie rozwiązanie, podobnie jak to w Warszawie (wbrew pierwotnej krytyce), wpłynęłoby pozytywnie na zagospodarowanie tego miejsca.
Przeniesienie Dworca PKS - bezdyskusyjne. Właściwie wszyscy się co do tego zgadzają, z wyjątkiem samego PKS, które nie chce stracić atrakcyjnego terenu... A właściwie raczej właściciela PKS, który zapewne chce podbić cenę.
Co do innych Twoich idei. Wszystko fajnie, ale zanim będzie brukować Lubartowską i próbować rozszerzyć atrakcyjną dla mieszkańców i turystów przestrzeń ze Starego Miasta także na Podzamcze, trzeba zadbać o bezpieczeństwo w tym miejscu. Co z tego, że Lubartowska będzie ładna, skoro nadal przejście tą ulicą wieczorem będzie świadczyło, że jesteś bardzo pewny siebie, głupi albo pijany. Podobnie z planowanym placem w miejscu obecnego bazaru. Oczyma duszy widzę to lubelskie Corso z lubelska Fontanną di Trevi, ale żeby ktoś chciał tam przesiadywać, musi być pewny, że nikt nie ukradnie mu portfela i nie pobije jego oraz jego dziewczyny.
Wiem, że bywalcom LF już nawet nie chce się gadać o Podzamczu, tak bardzo nic w tej sprawie się nie udaje. Ale mam jeszcze przebłyski nadziei, że może nowy prezydent Lublina poczyni pierwsze kroki, by jakakolwiek śmiała wizja miała szanse się w tym miejscu urzeczywistnić.